Tło

Dobra wiara i zła wiara a zasiedzenie służebności przesyłu

W postanowieniu z 18 grudnia 2025 r. Sąd Najwyższy, sygn. akt I CSK 2602/25 pochylił się nad problematyką służebności przesyłu i zasiedzenia. Jego uzasadnienie zawiera ważne wskazówki dla właścicieli nieruchomości oraz przedsiębiorstw przesyłowych.

Istota sporu sprowadzała się do odpowiedzi na pytanie, czy przedsiębiorstwo przesyłowe mogło skutecznie powoływać się na zasiedzenie służebności przesyłu. Kluczowe znaczenie miała przy tym ocena, czy korzystanie z nieruchomości odbywało się w dobrej, czy w złej wierze.

Sąd Najwyższy podkreślił, że nie istnieje jeden uniwersalny wzorzec pozwalający automatycznie stwierdzić dobrą albo złą wiarę przedsiębiorcy przesyłowego. Ocena ta wymaga każdorazowo analizy wszystkich okoliczności, które poprzedzały objęcie nieruchomości w posiadanie oraz towarzyszyły korzystaniu z niej. Innymi słowy, o dobrej wierze nie przesądza samo przekonanie przedsiębiorcy, że działa zgodnie z prawem.

Zdaniem Sądu Najwyższego posiadacz pozostaje w dobrej wierze wtedy, gdy okoliczności obiektywnie usprawiedliwiają jego przekonanie, że przysługuje mu określone prawo do korzystania z nieruchomości. Nie wystarczy więc samo subiektywne przeświadczenie przedsiębiorcy, że może korzystać z gruntu. Konieczne jest wykazanie konkretnych okoliczności, które takie przekonanie uzasadniały. Z kolei zła wiara występuje wtedy, gdy przedsiębiorca wie, że nie posiada odpowiedniego prawa albo nie wie tego wyłącznie z powodu braku należytej staranności.

Sąd Najwyższy przypomniał również, że w dotychczasowym orzecznictwie wielokrotnie wskazywano na konieczność ostrożnego podchodzenia do twierdzeń przedsiębiorstw przesyłowych o dobrej wierze. Szczególnie istotne jest to w sytuacjach, gdy urządzenia przesyłowe zostały wybudowane na nieruchomości należącej do osoby prywatnej bez uzyskania odpowiedniego tytułu prawnego.

W rozpatrywanej sprawie przedsiębiorstwo nie zdołało wykazać, że uzyskało zgodę właścicieli nieruchomości lub ich poprzedników prawnych na korzystanie z gruntu. Nie przedstawiło także dokumentów potwierdzających ustanowienie odpowiednich praw w wymaganej formie. W konsekwencji przedsiębiorstwu należy przypisać posiadanie w złej wierze.

Podkreślono, iż dobra wiara jest tzw. klauzulą generalną, a więc pojęciem, którego nie da się oceniać w oderwaniu od konkretnych okoliczności faktycznych. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy, ad casum, a sąd powinien badać wszystkie okoliczności związane z budową urządzeń przesyłowych, sposobem korzystania z nieruchomości oraz wiedzą przedsiębiorcy o przysługujących mu prawach.

Orzeczenie to stanowi potwierdzenie, że przedsiębiorstwa przesyłowe nie mogą automatycznie zakładać istnienia dobrej wiary tylko dlatego, że od wielu lat korzystają z urządzeń znajdujących się na cudzym gruncie. Dla właścicieli nieruchomości jest to istotny sygnał, że w sporach dotyczących służebności przesyłu oraz zasiedzenia nadal kluczowe znaczenie mają konkretne okoliczności danej sprawy, a wieloletnie korzystanie z nieruchomości nie zawsze oznacza utratę możliwości dochodzenia swoich praw wskutek zasiedzenia.

Autorka: Adrianna Tatarkiewicz